niedziela, 10 kwietnia 2011

Polska - dzieje - czasy stanisławowskie 1764 - 1795

Trzydziestoletnie panowanie ostatniego z królów polskich przedstawia w dziejach naszych wyjątkowe znaczenie. Zarysowujący się od dłuższego czasu splot czynników dziejowych mianowicie rozkład sił i upadek znaczenia Rzpltej wraz z wzmagającą się potęgą i drapieżnością jej sąsiadów znalazł w tym okresie tragiczne rozwiązanie w postaci trzech rozbiorów które na stokilkadziesiąt lat wymazały państwowość polską z kart Europy. Zarazem jednak tkwiący w zawiązkach w dobie saskiej proces odrodzenia narodu doszedł w tej dobie do wspaniałego rozkwitu. Społeczeństwo dźwigając się z długoletniego upadku ujawniło zdumiewającą żywotność i pęd do naprawy. W dziedzinie administracji skarbowości gospodarstwa szkolnictwa nauki i literatury dokonał się ogromny postęp. Duch narodu wyzwalając się z więzów i skaz doby saskiej odnajdywał w sobie dawne pierwiastki patrjotyzmu i cnót obywatelskich wzbogacone nowemi z Zachodu czerpanemi pojęciami społeczno–państwowemi. Stąd przedstawia epoka stanisławowska wyjątkowe bogactwo kontrastów. Obok konfederacji radomskiej sejmu delegacyjnego Targowicy — Konfederacja barska Komisja Edukacji Narodowej Sejm Czteroletni insurekcja; obok Młodziejowskiego Sułkowskiego Ksaw. Branickiego — Ign. Potocki Małachowski Staszic Kościuszko.
             Decydującym faktem w dziejach przedostatniego bezkrólewia stał się traktat prusko–rosyjski 11 kwietnia 1764 w którym obie strony ponawiając gwarancję przeciwstawienia się próbom zreformowania Rzpltej zobowiązywały się wynieść na tron polski odpowiedniego kandydata — Piasta. Był nim siostrzeniec starych Czartoryskich  S t a n .  A u g u s t   P o n i a t o w s k i  który jako poseł Rzpltej w Petersburgu nawiązał bliskie stosunki z ówczesną W. Księżną od 1762 carową Katarzyną i został przez nią oceniony jako odpowiednie narzędzie wpływów rosyjskich w Rzpltej. Wodzowie „Familji“ zdecydowani za każdą cenę pochwycić władzę zażądali od Katarzyny zbrojnego poparcia. Istotnie wojska rosyjskie mieszały się gdzieniegdzie (np. w Grudziądzu) do akcji wyborczej w chwili zaś zebrania sejmu konwokacyjnego podstąpiły pod Warszawę. Republikanci pozbawieni spodziewanej pomocy Austrji i Francji niezdolni wystawić innego kandydata jak starego hetmana J. K. Branickiego skorzystali z tego dla zerwania obrad jednak protest ich oraz secesja nie zdołały zachwiać Czartoryskich. Również próby zbrojnego oporu z łatwością zostały stłumione. 7 września 51/2 tysiąca wyborców okrzyknęło królem St. Augusta przed którym ukorzył się zaraz szereg najwybitniejszych oponentów. Fatalne sięgnęcie po obcą pomoc okupili częściowo Czartoryscy przeprowadzeniem na konwokacji szeregu pożytecznych reform. Udoskonalano sposób obrad sejmów i sejmików postanowiono że projekty skarbowe rozstrzygane będą nadal większością głosów zreformowano trybunały nadano ulgi miastom ustanowiono cło generalne i nowe podatki wreszcie dla ograniczenia samowoli podskarbich i hetmanów i zapewnienia sprężystej egzekutywy utworzono komisje skarbowe i wojskowe złożone z obranych przez sejm senatorów i posłów a obradujące pod prezydencją odpowiedniego ministra. Bardziej zasadniczym przeobrażeniom mianowicie zniesieniu liberum veto przeciwstawili się posłowie rosyjski i pruski.
             Ten występujący od pierwszej chwili nowego panowania rozdźwięk pomiędzy reformatorskiemi zamierzeniami króla i Familji a wolą imperatorowej mieścił w sobie zawiązki późniejszych katastrof. Stanisław August wykształceniem zdolnościami gorączkowem pragnieniem uszczęśliwienia ojczyzny dorównujący najlepszym w narodzie słabością charakteru i wrażliwością na pokusy materjalne stojący poniżej przeciętnych cnót panującego rozpoczął z miejsca zdecydowaną akcję około dźwignięcia kraju. Ustanowiona na konwokacji  k o m i s j a   s k a r b o w a  rozwijała użyteczną działalność nad rozwojem handlu manufaktur i komunikacji. Otworzona po ośmdziesięcioletniej przerwie  m e n n i c a  ochronić miała Polskę przed oszukańczemi machinacjami złych sąsiadów. Potworzono po województwach komisje porządkowe dla podniesienia miast które znalazły troskliwego opiekuna w kanclerzu A. Zamoyskim. Dochody skarbu wzrastały szybko. Król wraz z Adamem Czartoryskim spełnili dawny postulat tylu paktów conventów powołując do życia  S z k o ł ę   R y c e r s k ą . — Postępy te wywołały zaniepokojenie zarówno oponentów domowych jak mocarstw postronnych. Skrępowani w swej niezależności hetmani Branicki i Massalski słali nad Newę ostrzeżenia przed reformami Czartoryskich. Fryderyk II. uszczuplony w swych dochodach nałożeniem cła generalnego ustanowił w Kwidzyniu komory celne i grozą wycelowanych armat zmuszał statki polskie do składania wygórowanych opłat. Rosja wreszcie dla okiełzania zapędów króla i wykopania przepaści pomiędzy nim a narodem wytoczyła na porządek dzienny sprawę równouprawnienia dysydentów popierała ją zaś opozycja magnacka która lubo prowadzona przez biskupów Sołtyka i Krasińskiego spodziewała się przy pomocy carowej wysadzić Poniatowskiego z siodła. Do walnego starcia doszło na sejmie 1766 roku. Dwór wystąpił z propozycją ograniczenia liberum veto naco przedstawiciele Rosji i Prus odpowiedzieli groźbą wojny. Poseł carowej Repnin zażądał szeregu ulg dla różnowierców które zostały odrzucone. Był to wstęp do nierównie groźniejszej burzy. Dwór rosyjski doszedłszy do przekonania że Familja nie podporządkowuje się jego dyrektywom pchnął do Polski kilkadziesiąt tysięcy żołnierza i zakrzątnął się około zmobilizowania przeciw królowi wszystkich jego przeciwników. 1767 dyzunici i protestanci zjednoczyli się w Słucku i Toruniu dla obrony swych praw religijnych; malkontenci polityczni utworzyli pod laską ks. Karola Radziwiłła „Panie Kochanku“  k o n f e d e r a c j ę   r a d o m s k ą  która wysuwając hasło katolicyzmu i obrony wolności oddała się pod protektorat Rosji. Tu nastąpiła niespodzianka. Repnin upokorzywszy St. Augusta i ukazawszy mu niemożność rządzenia wbrew Rosji narzucił swym stronnikom akt konfederacji głoszący że zawiązała się ona przy królu w obronie całości jego prerogatyw a celem jej jest równouprawnienie dysydentów i uproszenie carowej o rozciągnięcie gwarancji nad ustrojem republikańskim Rzpltej. Konfederaci zgodzili się wyprawić do Moskwy posłów z prośbą o gwarancję rozpoczęli natomiast namiętną agitację przeciw ustępstwom dla różnowierców. Nastroje detronizacyjne ustępowały na dalszy plan wobec poczucia klęski jaką ściągnięto na kraj przez oddanie się w ręce Rosji. Zwołany w październiku do Warszawy sejm stał się widownią tak gwałtownej opozycji przeciw żądaniom Repnina że prokonsul rozkazał porwać nocą przywódcę oponentów Sołtyka wraz z biskupem J. Załuskim hetmanem W. Rzewuskim i synem jego Sewerynem i wywieźć ich do Kaługi. Przerażona izba zgodnie z żądaniem posła rosyjskiego limitowała się i wyznaczyła delegację która opracować miała postulaty ustaw. Pod naciskiem Repnina popartego przez posłów państw protestanckich przywrócono dysydentom pełnię praw religijnych i obywatelskich. Sformułowano  p r a w a   k a r d y n a l n e  których nie można było nadal zmienić bez zgody carowej; wśród nich znalazły się najcięższe wady ustroju Rzpltej jak elekcyjność tronu wyłączność szlachty w piastowaniu urzędów i posiadaniu dóbr ziemskich artykuł o wypowiedzeniu posłuszeństwa i liberum veto. Obok tych postanowień zabójczych znalazły się pewne ulepszenia. Ograniczono liberum veto zachowując jednomyślność tylko w t. zw. „materjach państwowych“ (podatki powiększenie wojska zawieranie traktatów sprawa wojny i pokoju etc.) podczas gdy w kwestjach ekonomicznych decydować miała większość. Wskutek tego dawne zrywanie sejmów grzebiące wszystkie uchwalone na nich wnioski stało się niemożliwością. Odebrano szlachcie prawo życia i śmierci nad poddanymi uchwalono dla szlachcica karę śmierci za zabójstwo chłopa w miejsce dotychczasowej grzywny. W lutym 1768 zebrał się na nowo sejm który mimo protestu Józefa Wybickiego zatwierdził wnioski delegacji. Była to chwila najwyższego triumfu Rosji nad ubezwładnioną Rzpltą. Natychmiast jednak przyszła reakcja.
             Mało jest w nowożytnych dziejach Polski zjawisk o charakterze równie złożonym jak  k o n f e d e r a c j a   b a r s k a . Inicjatorami jej byli ludzie którzy niedawno ręka w rękę z Rosją tworzyli związek radomski zczasem zaś znalazła się w niej „ta sama klika wielkopańska która do niedawna trzęsła trybunałami zrywała sejmy gryzła się o wakanse piła na umór a ostatnio zakuła Rzpltę w dyby gwarancji“ (Konopczyński). Pierwotną sprężyną ruchu było uczucie religijne dotknięte narzuceniem przez Rosję równouprawnienia dysydentów dużo rozprawiano też początkowo o złotej wolności. Dopiero z biegiem wypadków dokonało się przeobrażenie wewnętrzne: z nietolerancji wyznaniowej zacofania politycznego nienawiści do króla i Czartoryskich wyłoniło się rozbudzone poczucie niepodległości narodowej wyklarował czysty ofiarny patrjotyzm. Obok magnatów–wichrzycieli pokroju saskiego wypłynęły umysły prawdziwie europejskie wystąpili dzielni i ofiarni żołnierze sprawy narodowej. W pierwotnych swych założeniach nawskróś zachowawcza zwróciła się następnie konfederacja po rady ustrojowe do przedstawicieli najbardziej postępowych kierunków myśli francuskiej Mercier de la Rivière'a Mably'ego Rousseau'a. W ogólnych wynikach stała się współczynnikiem rozbioru kraju zarazem jednak rozbudziła w duszach uświadomienie narodowe na dalszą przyszłość uratowała Polskę przed moralnem pochłonięciem przez Moskwę.
             Zawiązkiem ruchu stała się drobna konfederacyjka zawiązana 29 lutago 1768 w Barze przez garść szlachty pod wodzą brata biskupa Michała Krasińskiego oraz Józefa Pułaskiego. Do Podola przyłączyły się województwa lubelskie bracławskie ziemia halicka. Wybuch powstania okazał się przedwczesny. Repnin powstrzymał wymarsz wojsk rosyjskich z granic Rzpltej i obrócił je przeciw konfederatom co gorzej potrafił nakłonić króla do zwrócenia się do imperatorowej o pomoc. Równocześnie otrzymali konfederaci zdradziecki cios ztyłu. Za sprawą Rosji masy chłopstwa ukraińskiego chwyciły za broń i pod wodzą Żeleźniaka i Gonty zgotowały straszliwą rzeź szlachcie księżom i żydom (w samym Humaniu zginęło 20.000 ludzi). Dopiero po dokonaniu dzieła zniszczenia dowódca wojsk rosyjskich Kreczetnikow rozkazał uwięzić prowodyrów i pozwolił na akcję represyjną ze strony polskiej. Wojska rosyjskie wspomagane przez pułki królewskie pod Ksaw. Branickim szybko zlikwidowały ruchawkę. Po bohaterskiej obronie Berdyczowa przez Kaz. Pułaskiego i upadku Baru przywódcom konfederacji nie pozostało nic innego jak szukać schronienia na terytorjum tureckiem. Tymczasem jednak ruch zatoczył szersze kręgi. Za broń chwycił Kraków (24 czerwca) został jednak w krótkim czasie poskromiony przez gen. Apraksina. Zawiązała się konfederacja na Litwie atoli wódz jej K. Radziwiłł pod naciskiem Rosjan skapitulował niesławnie (29 paźdz.). Natomiast podniosła głowę konfederacja w Wielkopolsce przedewszystkiem zaś nadeszła oczekiwana pomoc zagranicy. Porta oddawna podburzana przez dyplomację francuską wypowiedziała Rosji wojnę głosząc że występuje w obronie wolności Rzpltej (paźdz. 1768). Chan krymski Krim Girej zawarł specjalny sojusz z przebywającym na Wołoszczyźnie przywódcami związku barskiego. Najtęższy z polityków barskich biskup kamieniecki Adam Krasiński pozyskał dla sprawy konfederacji kierownika polityki francuskiej Choiseula który ofiarował jej pomoc w oficerach pieniądzu i usługach dyplomatycznych. Z chwilą wybuchu wojny turecko–rosyjskiej zainteresowała się losami konfederatów Austrja i pozwoliła im przebywać i zbroić się na pograniczu śląsko–węgierskiem. Wyzyskanie tych korzystnych możliwości utrudniał spór dzielący obóz barzan na dwa zwalczające się odłamy. Z jednej strony znaleźli się magnaci typu sasko–radomskiego z Wesslem J. K. Mniszchem Fr. Sal. Potockim na czele dla których właściwym celem konfederacji była zemsta nad Familją i zastąpienie znienawidzonego St. Augusta władcą z dynastji saskiej z drugiej — światlejsi patrjoci pod wodzą A. Krasińskiego którzy przez opary nienawiści partyjnej widzieli wielką sprawę niepodległości narodowej i gotowi byli podać stronnictwu królewskiemu rękę przeciw Rosji. Było to w owym czasie tem możliwszem że starzy Czartoryscy okazywali wobec Repnina nieugiętą postawę i jako warunki ugody stawiali zniesienie gwarancji i liberum veto ograniczenie praw dysydenckich oraz uspokojenie kraju przy pośrednictwie Austrji i Francji król zaś ulegając ich wpływom oraz radom A. Zamoyskiego i St. Lubomirskiego dążących do pojednania tronu z narodem przestał oglądać się na carową.
             W ciągu 1769 r. konfederacja rozlała się szeroką falą po całej Rzpltej. Wszędzie tworzyły się związki lokalne szlachta chwytała za broń. Stoczono szereg walk pod względem militarnym przeważnie niepomyślnych które jednakowoż budziły w narodzie ducha oporu. 31 paźdz. utworzoną została w Białej Śląskiej za sprawą Krasińskiego  G e n e r a l n o ś ć  która obrawszy za rezydencję Preszów usiłowała kierować stamtąd ruchem narodowym. W łonie jej zmagały się ustawicznie oba kierunki: rusofilsko–detronizatorski Wessla i ogólno–narodowy Krasińskiego. W lecie 1770 nadeszła chwila zdawało się rozstrzygająca. Choiseul przekonawszy się o nieudolności Turków zdecydował się na udzielenie Polsce zapowiedzianej pomocy. Austrja zaniepokojona postępami rosyjskiego oręża nad Dunajem skłonną była wystąpić przeciw caratowi. Porozumienie pomiędzy patrjotycznemi elementami Generalności a Familją zaczynało przybierać realne kształty. W tym momencie zjawił się wysłany przez rząd wersalski na instruktora konfederatów Dumouriez który groźbą cofnięcia pomocy Francji poparł zabiegi kliki magnackiej. Pod tym naciskiem 22 października ogłosiła Generalność manifest w którym składała Stan. Augusta z tronu i nakazywała go ścigać jako tyrana i uzurpatora. Skutki polityczne nierozważnego kroku okazały się najfatalniejsze. Prysła nadzieja pojednania wszystkich przeciwników caratu. Król zerwał z Familją znowu rzucił się w objęcia Rosji i zdecydował na wysłanie przeciw konfederatom Branickiego. Austrja przekonawszy się o niepoczytalności barzan poniechała myśli udzielenia im pomocy. Jedyna nadzieja pozostała w orężu. Zreorganizowane przez francuskich oficerów szyki konfederackie wystąpiły do boju z wzmożoną energją. Główny bohater walk konfederackich Kaz. Pułaski wsławił się wyprawą do Wielkopolski i świetną obroną Częstochowy Zaremba atakiem na Poznań Miączyński na Kraków. Główny kierownik operacyj konfederackich Dumouriez odparł Suworowa pod Tyńcem (20 maja 1771) atoli porażony pod Lanckoroną stracił zupełnie ducha i został niebawem zastąpiony przez dużo zdatniejszego Viomenila. Na Litwie rozwinął sztandar powstania hetman Ogiński pokonany atoli przez Suworowa pod Stołowiczami (22 wrześ. 1771) musiał uciekać z kraju. Czyny te ratując w części honor polskiej broni nie były w stanie zapewnić konfederatom zwycięstwa tem mniej mógł to sprawić nieudały a kompromitujący zamach na St. Augusta (3 listop. 1771). Siły barzan wyczerpywały się w walce z przemocą wroga tymczasem zbliżała się katastrofa.
             Od stu zgórą lat bo od czasów wojen szwedzkich Karola Gustawa myśl rozbioru Polski torowała sobie drogę w świecie dyplomacji europejskiej. Spotężniała ona i rozpowszechniła się w XVIII. w. wskutek wystąpienia świeżych zaborczych potęg Rosji i Prus których pożądliwość potęgował widok rosnącej anarchji i bezbronności Rzpltej. Najgorliwszym rzecznikiem myśli rozbiorczej były Prusy dążące za wszelką cenę do zagarnięcia polskiego Pomorza stanowiącego upragniony łącznik pomiędzy Królewcem a Berlinem. W polityce rosyjskiej ścierały się dwie koncepcje: szersza pragnąca za wzorem Piotra W. utrzymać całą Rzpltą w stanie zależności i przysposobić ją do stopniowego wchłonięcia przez organizm państwowy Wszechrosji oraz ciaśniejsza zadowalająca się bezpośrednio zyskiem terytorjalnym. To drugie rozwiązanie narzucało się obecnie polityce rosyjskiej wobec nieprzezwyciężalnych trudności jakie napotykała w Polsce z powodu rozszerzenia się konfederacji oraz niemożliwości porozumienia się z Czartoryskimi. Początek dała nie mająca żadnego interesu w zniszczeniu Rzpltej Austrja zajmując pod pozorem rewindykacji w 1769 Spisz zaś w 1770 starostwa nowotarskie nowosądeckie i czorsztyńskie. W czerwcu 1771 doszło do zasadniczej zgody pomiędzy Berlinem a Petersburgiem na temat rozbioru. Dwór wiedeński zaproszony do uczestnictwa po pewnym oporze nakreślił swym pretensjom niezwykle szerokie granice. 5  s i e r p n i a  1772 stanął pomiędzy trzema mocarstwami  t r a k t a t   r o z b i o r o w y  wyznaczający poszczególne działy. Rosja brała polskie Inflanty i Białoruś Fryderyk II. Prusy zachodnie bez Torunia i Gdańska z Warmją Elblągiem i powiatami nadnoteckiemi dwór wiedeński województwo ruskie z skrawkami sandomierskiego lubelskiego podolskiego bełzkiego i ziemi chełmskiej. Austrja i Prusy rozszerzyły nadto samowolnie działy traktatowe zagarniając przy delimitacji nowe terytorja. Z ogólnego obszaru 13.300 mil kw. traciła Polska 3.860 z czterema i pół miljonami ludności.
             Dla uzyskania sankcji rozbioru zażądały trzy dwory ościenne od St. Augusta zwołania sejmu. Wskutek abstynencji uczciwszej części narodu oraz obcej korupcji i teroru weszli do zgromadzenia przeważnie posłowie lichej wartości. Kierownictwo zagarnął w ręce jeden z najgorszych ludzi epoki Adam Poniński który z pokrewnych mu duchem adherentów stworzył konfederację do której mimo oporu Reytana Korsaka i nielicznych patrjotów przystąpił król z resztą senatorów i posłów. Pod naciskiem ambasadorów mocarstw rozbiorczych wyznaczono  d e l e g a c j ę  z bezterminowemi i nieograniczonemi pełnomocnictwami. Rej wodzili w niej służalcy Rosji używający swej funkcji prawodawczej dla wzbogacenia się kosztem kraju naogół jednak zdolni i przesiąknięci postępowemi zasadami. Obok Ponińskiego najczynniejszą rolę odegrali biskupi Młodziejowski Massalski Ostrowski wojew. gnieznieński Sułkowski Wł. Gurowski i Wessel. Głównem dziełem delegacji poza zatwierdzeniem traktatów rozbiorowych było stworzenie nowej formy rządu. Substratu dostarczyły konstrukcje statystów polskich XVIII. w. Karwickiego Leszczyńskiego Konarskiego atoli pod ręką ambasadora rosyjskiego Stackelberga i jego polskich popleczników uległy one wypaczeniu do niepoznania. Nowy rząd nosił miano  R a d y   N i e u s t a j ą c e j  a składał się z wybieranych przez sejm delegatów senatu i izby poselskiej. Rada Nieustająca skupiająca w sobie pełnię egzekutywy dzieliła się na pięć departamentów: interesów cudzoziemskich policji wojska sprawiedliwości i skarbu. Król musiał stosować się do uchwał większości stracił moc swobodnego rozdawania urzędów skazany odtąd na wybór jednego z trzech kandydatów przedstawionych przez Rosję oraz szafunek starostwami które wypuszczono w dzierżawę wieczystą na 50 lat. Obok tej głównej reformy dogadzającej mściwości wrogów królewskich delegacja ponownie ustaliła prawa kardynalne do których dodano artykuł o wykluczeniu elekcyj kandydatów cudzoziemskich ustanowiła szereg nowych podatków i opłat ukróciła prawa dysydentów. Jedynym jasnym błyskiem w pracach delegacyjnych było powołanie do życia Komisji Edukacji Narodowej jako centralnej władzy szkolnej wyposażonej w dobra skasowanego właśnie przez Stolicę Apostolską zakonu jezuickiego.
              D w u n a s t o l e c i e   p o m i ę d z y   p i e r w s z y m   r o z b i o r e m   a   S e j m e m   C z t e r o l e t n i m  pod względem politycznym nie przedstawia donioślejszych momentów. Rysem dominującym jest przytłaczająca przewaga Rosji której ambasador w Warszawie Stackelberg rządził Rzpltą jak despotyczny władca mieszał się w wszystkie jej sprawy decydował o składzie Rady Nieustającej obsadzaniu urzędów nadawaniu orderów na każdym kroku dozorował politykę króla w razie zaś przejawów samodzielności szachował go łącząc się z opozycją. Usunięty w cień St. August sam się porównywał z starożytnym władcą wschodnim słuchającym rozkazów rzymskiego prokonsula lub dworakiem zabiegającym o łaski monarchy. Prusy mniej dbając o wpływy polityczne zmierzały natomiast do zupełnego podporządkowania sobie Rzpltej pod względem gospodarczym. Fryderyk II. ustanowił 1775 taryfę podług której za towary przewożone przez Gdańsk płacić miała Polska cło w wysokości 12% w rzeczywistości pobierano dwa i trzy razy więcej. Celem tej polityki było zrobienie z Polski kolonji gospodarczej Prus któraby tylko do nich wywoziła swe surowce i zaopatrywała się w fabrykaty. W rezultacie handel polski ponosił wskutek tych szykan ogromne straty do całkowitej zaś ruiny doprowadzony został Gdańsk który Fryderyk wszelkiemi środkami usiłował zmusić do poddania się Prusom. Austrja ciągnęła z Rzpltej wielkie sumy za sól wielicką która po pierwszym rozbiorze znalazła się w jej posiadaniu. — Ogrom doznanych klęsk nie wyleczył Polaków z ducha zaciekłości partyjnej. W dalszym ciągu toczyły się gwałtowne walki pomiędzy królem a opozycją magnacką której trzon stanowiły złączone obecnie rody Potockich i Czartoryskich na czele zaś stali hetmani Branicki i Seweryn Rzewuski urażeni za odjęcie im uchwałami sejmu 1776 faktycznej władzy nad wojskiem. Sejmy tego okresu zapisały się w dziejach naogół ujemnie. W 1780 odrzucono ułożony przez A. Zamoyskiego projekt kodeksu praw za wzięcie w nim włościan w obronę przed uciskiem szlachty. Sejm 1782 wypełnionym był kłótniami z powodu sporu pomiędzy kapitułą krakowską a Sołtykiem który po powrocie z wygnania popadł w obłęd sejm 1785 skandaliczną aferą awanturnicy Dagrumowej która potrafiła wmówić Ad. Czartoryskiemu że adjutant króla Komarzewski i kamerdyner Ryx dybią na jego życie. W oczach cudzoziemców była Rzplta w dalszym ciągu państwem skazanem na zagładę z powodu wyczerpania sił żywotnych i niezdolności dźwignięcia się z odwiecznej anarchji.
             Naprawdę okres Rady Nieustającej okazuje się przy głębszych badaniach epoką sięgających do głębi zmian w wewnętrznym stanie społeczeństwa. Katastrofa pierwszego rozbioru targnęła świadomością narodu stawiła przed oczy ogrom zła kazała jąć się wytężonej pracy nad wydźwignięciem ojczyzny z bezsiły i pohańbienia. „Dokonało się zadziwiające przeobrażenie przebudowanie prawie przetworzenie Polski. Jest to twierdzenie stanowczo dla nauki nabyte bo udowodnione rachunkiem szeregami liczb wydobytych ze wszystkich sfer działalności materjalnej tudzież zupełną bezwyjątkową zgodnością różnorodnych objawów działalności intelektualnej.“ (Korzon). Ustanowienie Rady Nieustającej mimo równoczesnego skrępowania władzy królewskiej i zagnieżdżonych w niej wpływów postronnych stało się ważnym krokiem w rozwoju administracji. Po raz pierwszy powstała magistratura centralna która skupiając w sobie wszystkie gałęzie zarządu państwa rozciągała swą działalność na obie jego części Koronę i Litwę i podporządkowała sobie w sposób stanowczy wszystkie urzędy. Pod światłem kierownictwem Stan. Augusta który zręczną taktyką uprzejmością i podarkami potrafił wyrobić sobie znaczne wpływy Rada rozwijała działalność cichą a pożyteczną przyczyniając się wydatnie do uwszechstronnienia administracji i podniesienia wielu dziedzin życia państwowego. Szczupłemi środkami zorganizowano pierwszą w Polsce stałą a umiejętną służbę dyplomatyczną ustanawiając przedstawicielstwa polskie w stolicach państw rozbiorczych w Londynie i Hadze. Wojsko poddane władzy departamentu wojskowego pod ręką gen. Komarzewskiego robiło piękne postępy. Dzięki wybudowawanej przez Stan. Augusta ludwisarni (1766) wyszła Rzplta z stanu bezbronności. W szkole kadeckiej wyrastało nowe pokolenie oficerów przejętych do głębi poczuciem honoru i patrjotyzmu wśród nich przyszli przywódcy walk o niepodległość: Kościuszko Orłowski Sierakowski Niemcewicz Jasiński Kniaziewicz Fiszer. Dzięki racjonalnym konstytucjom sejmu rozbiorowego oraz aktywności departamentu skarbu dochody państwa w porównaniu z epoką saską wzrosły trzykrotnie osiągając wysokość 255 milj. zł. p. rocznie. Ustanowione dla miast komisje dobrego porządku wspólnie z departamentem policji pracowały skutecznie nad uporządkowaniem ich finansów zakładaniem szkół i zakładów dobroczynnych brukowaniem ulic odnawianiem zniszczonych gmachów rozwojem rzemiosł i handlu. Prawodawstwo tego okresu w dalszym ciągu jest dla mieszczan nieżyczliwe ponawiając wyłączenie ich od urzędów i awansów wojskowych zato rząd literatura polityczna opinja zajmują się nimi coraz goręcej podnosząc twórczą rolę stanu trzeciego w społeczeństwie. Zrozumienie znaczenia przemysłu i handlu ujawnia się w fakcie że kierownictwo ich ujmie w ręce władza państwowa przedstawiciele zaś najpierwszych rodów rzucają się do szeroko pojętej działalności gospodarczej. Pierwsze miejsce zajął tu podskarbi litewski Tyzenhauz twórca mnogiej liczby przeróżnych manufaktur którego przedsięwzięcia zakończyły się wszelako bankructwem. Obok niego należy postawić pod względem wszechstronności i rozmachu kasztelana Łukowskiego Jacka Jezierskiego. Czartoryscy zakładali fabryki sukien kapeluszy i fajansów w Stanowie Wołczynie Korcu. To samo fabrykował Prot Potocki w Machnówce Cudnowie i na Pradze Winc. Potocki założył szereg rękodzieł w Niemirowie Szczęsny Potocki w Tulczynie i Mohylowie A. Małachowska w Siemiatyczach Al. Sapieha w Różannie Stan. Poniatowski uprzemysłowiał Ukrainę Chreptowicz zbudował w Winniewie piec do wyrabiania żelaza. Nie było niemal wybitnego rodu któryby w tym czasie nie oddawał się pracy nad uprzemysłowieniem kraju. W rezultacie wzniesiono około 300 fabryk które w dużej mierze zaspokajały potrzeby narodu. Wiele z nich upadło kierownikami robót z reguły bywali cudzoziemcy wszelako początek uzupełnienia zrębu szlachecko–agrarnego elementem miejsko–przemysłowym był zrobiony. Troskliwy o rozwój gospodarczy kraju St. August poza założeniem ludwisarni hamerni fabryki broni fajansu dał impuls do stworzenia kampanji manufaktur wełnianych i poszukiwania soli. Stworzona z jego inicjatywy Komisja Górnicza (1782) zajmowała się wydobywaniem i przetapianiem miedzi i ołowiu oraz warzeniem witrjolu. 1787 powstała pod dyrekcją Bacciarellego fabryka marmurów w Dębniku. Obok działalności króla i magnatów rozwija się przemysł miejski ogniskujący się w Warszawie która za St. Augusta z 30.000 mieszk. wzrosła do 100.000 dalej w Krakowie (garbarnie prochownie) i w Wielkopolsce. Handel z powodu krępujących go ceł i szykan pruskich szukał sobie ujścia na M. Czarne w epoce zaś Sejmu Czteroletniego osiągnął w zakresie wywozu wartość 150 milj. złp. przewyższającą siedmiokrotnie bilans z 1766. W Warszawie rozwinęły się możne firmy kupieckie i bankierskie (Ziemann Tepper Szulc Arnot Kabryt Meysner Blank Kapostas). Dużo zrobiono w dziedzinie komunikacji. M. Kaz. Ogiński własnym kosztem zbudował kanał łączący Szczarę z Jasiołdą przez to zaś Niemen z Prypecią. Obie Komisje skarbowe pracowały nad uspławnieniem rzek budową dróg i mostów w szczególności pod ich kierownictwem oczyszczono Niemen i Dniestr i przekopano kanał królewski łączący Pinę z Muchawcem. Stan. August przyłożył rękę do usprawnienia poczty która stała się jedną z najlepszych w Europie. Prywatna inicjatywa zdziałała wiele dobrego w sprawie włościańskiej. Światli magnaci nie czekając nakazu zgóry nadawali swym poddanym wolność osobistą niekiedy samorząd pańszczyznę i świadczenia w naturze zamieniali na czynsz dbali o ich dobrobyt materjalny podniesienie umysłowe i moralne. Podobne reformy przeprowadzone przez Zamoyskiego w Bieżuniu Brzostowskiego w Mereczu Massalskiego w Ihumeniu Stan. Poniatowskiego w dobrach korsuńskich Jabłonowską w Siemiatyczach Chreptowicza w Szczorsach i Winniewie później nieco przez Stan. Małachowskiego T. Wawrzeckiego Jana Krasińskiego skutecznie torowały drogę podniesieniu gospodarczemu kraju i uobywateleniu najliczniejszej warstwy jego mieszkańców. Świadectwem żywego tętna rozwoju gospodarczego jest pojawienie się na rynkach polskich brakującej pierwej całkowicie monety oraz zwiększanie się ludności której przyrost w ciągu 20 lat wyrażał się w cyfrze ok. 1400.000 głów osiągając liczbę 8800.000 (w tem wszelako znaczny napływ żydów z zaborów austrjackiego i pruskiego).
             Ośrodkiem pracy odrodzeńczej w dziedzinie duchowej stała się  K o m i s j a   E d u k a c j i   N a r o d o w e j . Pierwsza ta w dziejach Polski naczelna magistratura szkolna o charakterze świeckim działalnością swą objęła całokształt wychowania od akademij krakowskiej i wileńskiej do kształcenia kobiet i ludu. Skazana na uporczywe borykanie się z ciemnotą i wstecznictwem ogółu niedostatek środków materjalnych brak doświadczeń i wzorów dzięki zapałowi energji i talentom swych kierowników oraz pisarzy pedagogujących wśród których pierwsze miejsce zajmują: prymas M. Poniatowski Massalski Chreptowicz Ign. Potocki Kołłątaj Piramowicz Bieliński Popławski Śniadecki w ciągu 20 lat dokonała dzieła olbrzymiego. Głównemi jej zasługami było wprowadzenie do kultury polskiej szeregu zdobyczy Oświecenia zapewnienie uznania zasadzie szkoły państwowej i świeckiej reforma wyższych uczelni kształcenie nauczycieli budowa hierarchji szkolnej stworzenie polskich podręczników wywalczanie językowi ojczystemu panowania w szkole i otwarcie jej dla nauk ścisłych historji języków nowożytnych przedewszystkiem zaś przebijający w jej całej działalności duch patrjotyczny i obywatelski. Dzięki temu stała się Komisja najpotężniejszą dźwignią odbudowy moralnej narodu wychowała zastępy obywateli którzy i po upadku państwa pracować będą nad utrzymaniem polskości. — Drugim czynnikiem odrodzenia stała się  l i t e r a t u r a  której pomyślny rozwój był w dużej mierze zasługą Stan. Augusta wszechstronnego i niestrudzonego mecenasa wszelkich poczynań kulturalnych. W „Historji narodu polskiego“ Naruszewicza otrzymali współcześni pierwszy naukowo przedstawiony obraz przeszłości. Rozwój piśmiennictwa sztuk plastycznych teatru bibljotek wydawnictw gabinetów zbiorów historycznych i nauk doświadczalnych dowodziły pełnego renesansu polskiej umysłowości. Wybitną rolę w torowaniu drogi nowym prądom zwalczaniu nietolerancji wstecznictwa zabobonów propagowaniu haseł humanitarnych odegrała istniejąca w Polsce od czasów Augusta III. masonerja skupiająca w swych szeregach koryfeuszy duchowych pokolenia. Sejm 1776 zniósł tortury i karę śmierci za czary. Rozkrzewiło się czasopiśmiennictwo zwłaszcza wychodzący od 1782 pod redakcją ks. Świtkowskiego „Pamiętnik historyczno–polityczny“ oddziaływał w duchu wybitnie postępowym i patrjotycznym. Rosła literatura poświęcona zagadnieniom społeczno–gospodarczym. Pisarze jak Popławski Strojnowski Wybicki Nax rozpowszechniali modne zagranicą teorje fizjokratów i kameralistów wskazując konieczność głęboko sięgających reform. Wstrząsnęły do głębi duszą narodu wydane w 1785 „Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego“ Staszica. Dojrzewało w Polsce nowe pokolenie które czerpiąc natchnienie z poczynań reformatorskich epoki i literatury politycznej Francji i Anglji łączyło w sobie myśl przebudowy państwowości polskiej z dążeniem do strząśnięcia zależności od Rosji do „wskrzeszenia sławnego niegdyś imienia Polaków“. Trzeba było tylko odpowiedniej konstelacji politycznej by gromadzące się w narodzie pragnienia wybuchnęły z żywiołową siłą
             Konstelację taką stworzyła wszczęta w 1787 wojna pomiędzy Portą ottomańską a Rosją i Austrją. Stan. August zamierzał wykorzystać tę sposobność do wprowadzenia Rzpltej na widownię polityki europejskiej i przeprowadzenia pożądanych reform. W osobistem zetknięciu z carową w Kaniowie przed wybuchem wojny tureckiej następnie w memorjałach do dworu petersburskiego wysuwał myśl aljansu polsko–rosyjskiego i czynnego udziału Rzpltej w wojnie. Z niecierpliwością oczekiwano zebrania się sejmu który zadecydować miał o kierunku polityki polskiej. Natomiast po otwarciu (6 paźdz. 1788) i skonfederowaniu się zgromadzenia stało się widocznem że stronnicy polityki królewskiej znajdują się w mniejszości. Rej wodziło stronnictwo zwane niebawem „patrjotycznem“. Składali się nań dawni zwolennicy domu saskiego dawni barzanie oraz poplecznicy i klienci niegdyś rywalizujących obecnie złączonych wspólnym frontem antykrólewskim najpotężniejszych rodów Rzpltej Czartoryskich i Potockich. „Patrjoci“ rozporządzali w senacie izbie poselskiej publicystyce osobistościami pierwszorzędnego znaczenia: do najwybitniejszych należeli obrany marszałkiem skonfederowanych stanów koronnych nieskazitelny Stanisław Małachowski niezrównoważony ale pełen szlachetnych porywów marszałek konfederacji litewskiej Kaz. Nestor Sapieha przywódca „Familji“ Adam Kaz. Czartoryski wracający do życia politycznego Adam Krasiński przyszły finansista Księstwa i Królestwa Tadeusz Matuszewicz skupieni około „Gazety Narodowej i Obcej“ Tad. Mostowski Józ. Weyssenhoff J. U. Niemcewicz; zaznaczyli się również Mateusz Butrymowicz i Ign. Zakrzewski. Na właściwego przywódcę obozu wysunął się wielkiej ambicji talentu i patrjotyzmu Ignacy Potocki inspiratorem i naczelnym publicystą stał się najtęższy mózg i najświetniejsze pióro epoki Hugo Kołłątaj. Wszyscy oni wnosili w obrady sejmu zaczyn idej reformatorskich ton gorącej miłości ojczyzny pragnienie wydobycia Rzpltej z pod upokarzającej kurateli Rosji. W pomoc przyszła im polityka dworu pruskiego. Następca Wielkiego Fryderyka Fryd. Wilhelm II. odczuł dotkliwie przechylenie się dotychczasowej aljantki rosyjskiej na stronę Austrji i postanowił skorzystać z trudnej sytuacji uwikłanych w wojnę turecką dworów cesarskich by wysunąć Prusy na przodujące stanowisko w Europie. Dyplomacja pruska pospieszyła zawrzeć 1788 traktaty sprzymierzenne z Holandją i Anglją nawiązała rokowania z Turcją i Szwecją niezwłocznie też wciągnęła w orbitę swych działań Polskę. Po ukonstytuowaniu się sejmu poseł pruski złożył notę w której imieniem swego władcy protestował przeciw zamierzonemu przymierzu z Rosją ofiarując w to miejsce aljans Prus i zachęcając wyraźnie do powiększenia sił zbrojnych. Widok jawnego rozłamu pomiędzy solidarnemi dotąd dworami rozbiorczemi i opowiedzenie się jednego z nich po stronie Polski pchnęło stronnictwo patrjotyczne do zdecydowanego działania. 20 października uchwalono jednomyślnie „aukcję“ (powiększenie) armji do 100.000. Zkolei wyłoniła się sprawa dowództwa. Opozycjoniści przypuścili atak do departamentu wojskowego Rady Nieustającej zarzucając że jest on ogniskiem wpływów rosyjskich. Po gwałtownej debacie uchwalono 3 listopada zniesienie departamentu zwierzchnictwo nad armją oddano nowo kreowanej komisji wojskowej. Krok ten ugodził do żywego Stackelberga który wystąpił z protestem przeciw tykaniu urządzeń pozostających pod gwarancją imperatorowej. W odpowiedzi dwór berliński złożył deklarację w której uznawał pełne prawo Rzpltej do urządzenia jej spraw wewnętrznych. Równało się to wyrokowi śmierci na Radę Nieustającą której odebrano zkolei kierownictwo polityki zagranicznej przelewając je na wyznaczoną specjalnie deputację następnie skasowano ją w całości (19 stycz. 1789).
             Odniósłszy całkowite zwycięstwo nad obozem królewskim pochwyciło stronnictwo patrjotyczne w ręce kierownictwo zarówno polityki jak opinji publicznej nadające im zabarwienie wybitnie antyrosyjskie. W stolicy podległej do niedawna wszechwładzy Stackelberga stało się obecnie modą atakować Rosję wyszydzać imperatorową czynić afronty jej ambasadorowi. Wyrazem rozbudzonego patrjotyzmu było złożenie w sejmie przysięgi niebrania pensyj zagranicznych oraz spóźniony sąd nad Ponińskim którego skazano na infamję i wygnanie. Naród dobiwszy się niespodziewanie wolności dawał upust tłumionym oddawna uczuciom. Kraj cały został formalnie zalany powodzią traktatów pamfletów manifestów listów mów utworów beletrystycznych które rodząc się przeważnie w Warszawie lub zagranicą sięgały zapadłej prowincji. Wśród rzeczników reformy na pierwszy plan wybijał się Kołłątaj w „Listach Anonima do Stan. Małachowskiego“ i „Prawie politycznem narodu polskiego“ kreślący obraz przyszłej formy rządu. Skupiona pod jego kierownictwem grupa pisarzy (t. zw. „kuźnica kołłątajowska“ wśród nich zwłaszcza Fr. Sal. Jezierski i Fr. Ksaw. Dmochowski) ciskała gromy na obóz przeciwników reform. Staszic apelował do narodu w „Przestrogach dla Polski“ A. Zamoyski odezwał się w dwóch anonimowych traktatach „O poddanych polskich“ i „Myśli polityczne dla Polski“. Strona przeciwna znalazła najwymowniejszych obrońców wolności staroszlacheckiej w dwóch Rzewuskich Sewerynie i Adamie Wawrzyńcu. Roznamiętniona politycznie publiczność zwłaszcza kobiety tłumnie uczęszczała na posiedzenia sejmowe oklaskami i okrzykami podniecając posłów do wygłaszania najbardziej radykalnych przemówień. Podobnie jak obradujące równocześnie Zgromadzenie Narodowe we Francji cierpiał  S e j m   C z t e r o l e t n i  wskutek chaotyczności obrad braku doświadczenia zbytniej wrażliwości na poklask ulicy czem ściągnął na się surowy osąd współczesnych i potomnych. Uzasadniona krytyka nie powinna wszelako przesłaniać jego historycznych zasług i ogromu dokonanej pracy. „Sejm rozwinął energję entuzjazm patrjotyczny duch liberalny i oświecony wysokie pojęcie o swem zadaniu jakiego nie okazał żaden z parlamentów polskich od dwóch stuleci“ (Lord). Jako widomy znak odzyskania przez Rzpltą pełnej suwerenności zakrzątnięto się około rozesłania posłów po wszystkich dworach europejskich. Pragnąc nadać postanowieniu o stutysięcznej armji realne kształty obłożono dobra ziemskie 10–procentową „Ofiarą wieczystą“ duchowieństwu nakazano płacić 20% przejęto na rzecz skarbu dochody z biskupstwa krakowskiego wyznaczając następcy zmarłego Sołtyka pensję obciążono nowemi opłatami starostwo uchwalono podymne czopowe podatek od skór. Rezultat nie odpowiedział w zupełności oczekiwaniom niemniej ogólna suma wpływów podniosła się do 615 milj. złp. Znakomitą zdobyczą w dziedzinie administracji okazały się ustanawiane po województwach komisje cywilno–wojskowe które obok spraw dotyczących potrzeb armji jak inkwaterunki rekrutacja urządzenie magazynów działalnością swą ogarnęły szeroką sferę stosunków społeczno–gospodarczych (prowadzenie statystyki udzielanie porad rolniczych popieranie rękodzieł i handlu opieka nad ubogimi). Obradująca pod przewodnictwem Krasińskiego „Deputacja do poprawy formy rządu“ ustalała postępowe zasady przyszłego ustroju Rzpltej. Zwrócono pilną uwagę na kwestje społeczne zwłaszcza na polepszenie położenia warstwy mieszczańskiej. Wiadomość o wielkim przewrocie dokonanym we Francji rozbudziła w mieszczaństwie polskiem chęci emancypacyjne. Za sprawą prezydenta Starej Warszawy Jana Dekerta a inspiracją Kołłątaja zebrał się w Warszawie w list. 1789 zjazd delegatów miast królewskich którzy pociągnęli w t. zw. „czarnej procesji“ na zamek przedkładając królowi i marszałkom daleko sięgające postulaty na skutek czego sejm wyłonił deputację mającą przygotować reformę miejską. Dyskutowano również żywo nad nową organizacją Żydów.
             Ten głęboko sięgający przewrót stał się możliwym w pierwszym rzędzie dzięki nowej orjentacji Prus które przeciwstawiając się Rosji dawały stronnictwu patrjotycznemu wolne pole działania. Fryd. Wilhelm urastał w oczach Warszawy na wielkodusznego protektora niepodległości Rzpltej sprytny zaś jego przedstawiciel w Warszawie Lucchesini stawał się „organistą“ Sejmu Wielkiego. Świeża przyjaźń z Prusami kryła jednak poważne niebezpieczeństwa. W polityce pruskiej tkwiły odwieczne instynkty zaborcze których najbardziej zdeklarowanym przedstawicielem był wychowany w szkole fryderycjańskiej minister Hertzberg. W planach jego leżało rozszerzenie operacji pierwszorozbiorowej drogą osobliwej zamiany: Austrja wzamian za przyrost terytorjalny od strony Turcji wydać miała Prusom Galicję te zaś kupić za nią od Rzpltej cesje Torunia i Gdańska oraz części Wielkopolski. Zamierzeniami temi tak dalece potrafił natchnąć Hertzberg kierownictwo polityki pruskiej że gdy przyszło do rokowań sojuszniczych pomiędzy dworem berlińskim a deputacją sejmową Lucchesini zażądał — wzamian za obniżenie cła wiślanego — odstąpienia Torunia i Gdańska. Wobec zdecydowanego oporu Rzpltej poprzestano na zawarciu traktatu przymierza odpornego (29 marca 1790) który zobowiązując oba państwa do niesienia sobie wzajemnej pomocy na wypadek agresji przewidywał w szczególności że jeżeli jakieś państwo zagraniczne zechce na podstawie dawniejszych aktów mieszać się w wewnętrzne sprawy Rzpltej król pruski pospieszy najpierw z pomocą dyplomatyczną następnie orężną. Przymierze to utwierdzając do reszty przewagę stronnictwa patrjotycznego nabrać mogło realnej wartości z chwilą czynnego wystąpienia Prus przeciw dworem cesarskim. W czerwcu Fryd. Wilhelm skoncentrował na Śląsku 150–tysięczną armję w zamiarze uderzenia na Austrję przeciw której patrjoci polscy przygotowywali równocześnie powstanie w Galicji. Atoli nowy cesarz Leopold ustępliwością i dyplomacją wytrącił Prusakom oręż z ręki i zawarł z nimi konwencję ugodową w Reichenbachu (27 lip. 1790). Był to cios dla polityki stronnictwa patrjotycznego i przymierza polsko–pruskiego. Jedyna szansa leżała teraz w wojnie z Rosją. Punkt ciężkości przeniósł się do Anglji od której postawy zależne było wystąpienie Prus. Premjer brytyjski Pitt świadom niebezpieczeństwa rozrostu potęgi Rosji pragnął uderzyć na nią wszelako opozycja wigowska nastrojona odpowiednio przez posła carowej Woroncowa w słynnych „debatach oczakowskich“ (marzec 1791) okiełzała wojownicze jego zapędy. Z tą chwilą kombinacja polsko–pruska straciła wartość żywotną. Polityka berlińska uchwałą Sejmu Czteroletniego z 6 wrześ. 1790 o integralności ziem Rzpltej zawiedziona w nadziei uzyskania Torunia i Gdańska zepchnięta z szlaku wielkich zamierzeń wojennych siłą rzeczy nawracała na dawne tory dławienia Rzpltej w związku z Rosją.
             W Warszawie wyczuto niebezpieczeństwo zmienionej konjunktury międzynarodowej. Dwuletnie zgórą obrady sejmu pogłębiły nastrój patrjotyczny rozwinęły poczucie samodzielności. Stronnictwo patrjotyczne idące początkowo dość powolnie na pasku dyplomacji pruskiej obecnie szukało wzorów w rewolucyjnej Francji oparcia zaś w siłach samego narodu. Limita sejmu i wybór drugiego kompletu posłów (16 listop. 1790) ujawniły w kraju usposobienie korzystne naogół dla reform z wyjątkiem ustanowienia dziedziczności tronu i wprowadziły do Izby zastęp przyszłych działaczy insurekcji i epoki napoleońskiej jak St. Sołtyk Al. Linowski Ign. Działyński J. Zajączek. Obradujący odtąd w podwójnym składzie sejm uchwalił dwie ustawy pierwszorzędnej wagi. Prawo o sejmikach z 24 marca 1791 usuwało od udziału w nich masy szlachty nieosiadłej która stanowiąc element najbardziej ciemny i burzliwy służyła za narzędzie klikom magnackim. Prawo o miastach z 18 kwietnia dawało stanowi mieszczańskiemu szereg przywilejów stanowiących dotąd monopol szlachty. prawo  N e m i n e m   c a p t i v a b i m u s  dostęp do godności duchownych cywilnych i wojskowych możność nabywania dóbr ziemskich; naodwrót szlachcie dozwolono nabywanie prawa miejskiego i trudnienia się łokciem i wagą bez ujmy dla klejnotu. Miasta otrzymywały samorząd niezależność od starostów prawo wysyłania na sejm reprezentantów zwanych plenipotentami którzy mieli zasiadać w sądzie asesorskim i komisjach skarbu i policji z głosem stanowczym w sprawach dotyczących miast i handlu doradczym w innych materjach. Otwarto wreszcie dla mieszczan szerokie możliwości nobilitowania się. Oba prawa stanowiły wstęp do właściwej reformy zasadniczej przygotowywanej w cichości przez nieliczne grono najbardziej wtajemniczonych w porozumieniu z Stan. Augustem który po zwycięstwie stronnictwa patrjotycznego zbliżył się doń i w pracach jego żywy brał udział. Uchwalono przedłożyć nową ustawę rządową niespodzianie w sekrecie przed opozycją i przeprowadzić jej przyjęcie natychmiast bez odsyłania pod szczegółowe obrady. 2 maja 83 senatorów i posłów podpisało w mieszkaniu marszałka Małachowskiego sekretną „asekurację“ w której przyjmowali projekt ustawy „do jak najdzielniejszego popierania“. Nazajutrz ściągnięto na posiedzenie posłów patrjotycznych wydano rozkazy wojsku poruszono mieszczaństwo które podniecone świeżem przyjęciem prawa miejskiego przez kilkadziesiąt wybitnych osobistości z Małachowskim na czele wypełniło tłumnie salę obrad i plac zamkowy. Po przedstawieniu depesz zagranicznych odtwarzających niebezpieczne położenie Rzpltej sekretarz sejmowy odczytał projekt  k o n s t y t u c j i  który wywołał burzliwą dyskusję pomiędzy zwolennikami postępu a obrońcami dawnych urządzeń pod wodzą osławionego krzykacza Suchorzewskiego. Wobec niemożności dojścia do porozumienia późnym już wieczorem król na wniosek posła inflanckiego Zabiełły poparty przez tłum senatorów posłów i arbitrów złożył przysięgę na konstytucję poczem wśród entuzjazmu publiczności ruszono do kościoła św. Jana gdzie nastąpiło powszechne zaprzysiężenie. Tylko jeden senator i dwudziestu siedmiu posłów oblatowało 4 maja w gronie warszawskiem manifest przeciw konstytucji natomiast na sesji 5 maja opozycjoniści świecili nieobecnością lub zaprzysięgli nową ustawę.
             Stanowiła ona najbardziej jaskrawe zaprzeczenie zadawnionych wad ustrojowych które w ciągu ostatnich stuleci przywiodły Polskę nad skraj przepaści. Pod względem społecznym zachowawcza poręczała szlachcie całość jej przywilejów względem mieszczan przyjmowała ustawę z 18 kwietnia w stosunku do warstwy włościańskiej ograniczała się do wzięcia jej „pod opiekę prawa i rządu krajowego“ oraz nadania sankcji państwowej umowom pomiędzy dziedzicami dóbr a ich poddanymi. — W zakresie ustroju państwowego wprowadzała natomiast przeobrażenia natury zasadniczej w kwestjach obsadzania tronu sejmu i władzy wykonawczej. Znoszono wolną elekcję ogłaszając tron polski elekcyjnym przez familję dziedzicznym przez osoby. Następstwo po St. Auguście oddano elektorowi saskiemu Fryd. Augustowi i jego potomstwu. W zakresie prawodawstwa zapewniono izbie poselskiej supremację nad senatem zniesiono jednomyślność liberum veto i konfederację stworzono sejm gotowy t. j. wybierany na dwa lata i mogący być zwołany każdej chwili posłom nadano charakter reprezentantów całego narodu. Król pozbawiony atrybucyj prawodawczych wetował to sobie w zakresie władzy wykonawczej. Otrzymał prawo nominacji biskupów senatorów ministrów i innych urzędów wykonawczych naczelne dowództwo nad armją i mianowanie wszystkich oficerów prawo łaski wreszcie przeważające stanowisko w rządzie zwanym strażą praw złożonym z prymasa i pięciu ministrów z udziałem marszałka sejmu i następcy tronu. Dobór członków straży zależał od króla który w decyzjach nie był też wiązany uchwałami większości z tem że każda rezolucja musiała być kontrasygnowaną przez jednego z ministrów. Zasada odpowiedzialności parlamentarnej przejawiała się w postanowieniach w myśl których sejm mógł każdego z ministrów postawić w stan oskarżenia lub większością dwóch trzecich głosów usunąć z urzędu. Straży podlegały komisje: skarbu wojska i policja. Co 25 lat miał się zbierać sejm nadzwyczajny którego zadaniem miała być rewizja konstytucji.
             Ustawa 3 maja była najdojrzalszym przejawem staropolskiej myśli politycznej. Czerpiąc soki z pracy reformatorskiej całego pokolenia statystów z owoców myśli Leszczyńskiego Konarskiego Zamoyskiego Staszica i Kołłątaja świadczyła zarazem o żywym kontakcie z myślą europejską od fizjokratów i kameralistów do Monteskiusza i Rousseau'a. Daleka od radykalizmu współczesnych poczynań rewolucji francuskiej przygotowywała na dalszą metę przeobrażenie stosunków społecznych zacierając jaskrawy przedział pomiędzy szlachtą a mieszczaństwem podnosząc wartości twórcze warstwy włościańskiej. Znosiła osławione anomalje ustroju stwarzała nowocześnie zorganizowany parlamentaryzm i tęgi sprężysty rząd godząc w doskonały sposób wolność społeczeństwa z postulatem autorytetu i siły państwa. Dawała wielkie świadectwo odrodzenia patrjotyzmu i myśli politycznej. Z uznaniem przyjęła ją zagranica pochwały na jej cześć wywodzili mężowie stanu tej miary co Sieyes i Burke najwyższe zaś uznanie wyraził jej mimowoli Hertzberg pisząc „Polacy zadali monarchji pruskiej cios ostateczny wprowadzając dziedziczną monarchję i uchwalając konstytucję która warta jest więcej aniżeli angielska“.
             Kraj opowiedział się w olbrzymiej większości za konstytucją znalazła się wszelako grupa malkontentów którzy nie mogli pogodzić się z nową formą rządu. Spiskujący oddawna w Wiedniu przeciw pracom Sejmu W. Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski weszli w porozumienie z Rosją i pospieszywszy wraz z Branickim do Petersburga ułożyli z Katarzyną plan zawiązania konfederacji która wezwać miała jej pomocy. Ukończywszy pomyślnie wojnę z Turcją 18 maja 1792 złożyła imperatorowa w Warszawie deklarację z zapowiedzią wkroczenia jej wojsk w granice Rzpltej. Przedtem jeszcze nastąpił najazd dwoma szlakami na Ukrainę i Litwę. Za wojskami rosyjskiemi ciągnęła nieliczna garstka opozycjonistów którzy z końcem maja zawiązali w  T a r g o w i c y  konfederację przeciw następstwu tronu i reformom. Położenie obozu patrjotycznego było niewątpliwie ciężkie. Sejm oddawszy się w ostatnim roku pracy nad rozwinięciem konstytucji nie przeprowadził wykonania uchwały o armji stutysięcznej. Cała siła zbrojna wynosiła w tym momencie po obliczeniu załóg 45.000 pełnego entuzjazmu ale niedość wyćwiczonego żołnierza. Na domiar oczekiwane poparcie Austrji zawiodło sojusznik zaś pruski w wiarołomny sposób uchylił się od poręczonej traktatowo pomocy. Mimo to ujawnił się powszechny zapał i stanowcza wola bronienia konstytucji. Sejm zalimitował się powierzając królowi naczelne dowództwo. Kampanja wzięła obrót dla oręża polskiego niepomyślny. Armja litewska wskutek zdrady dowódcy Ludwika ks. Wirtemberskiego potem nieudolności jego następców parta przez Rosjan cofnęła się ku Brześciowi. Również ukraińska pod naczelnem dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego rejterowała się stawiając pod Zelwą Boruszkowcami Zieleńcami Dubienką mężny opór. W krótkim czasie przeważna część najbogatszych województw dostała się w ręce nieprzyjaciół. Mimo to sytuacja nie była straconą. Wojsko nierozbite skoncentrowało się na krótszej łatwiejszej do obronienia linji na ziemiach rdzennie polskich z Warszawą jako ośrodkiem oporu. Jak świadczy Kościuszko „duch był wszędzie zapał i patrjotyzm... Były jeszcze sposoby zbicia wojska rosyjskiego“. Ale Stan. August pozbawiony wiary w skuteczność oporu przerażony odstępstwem Prus nawiązał cichaczem rokowania z carową która jako kardynalny warunek postawiła przystąpienie do Targowicy. Na nadzwyczajnej naradzie 23 lipca większość obecnych dygnitarzy wśród nich Kołłątaj wbrew protestom Ign. Potockiego Małachowskiego i wielu innych opowiedziała się za ugięciem przed Rosją. Na wieść o tem wzburzenie ogarnęło stolicę i armję jednak do czynnego wystąpienia przeciw królowi nie doszło. Wodzowie stronnictwa patrjotycznego uszli za granicę wielu wojskowych zażądało dymisji. Wojska imperatorowej obsadziły Warszawę konfederacja targowicka pod naciskiem bagnetów rosyjskich rozszerzająca się na cały kraj triumfowała. Nastąpiło skasowanie magistratur i głównych reform Sejmu Czteroletniego nawrót do najbardziej wstecznych tradycyj spętanie wolności druku serja prześladowań gwałtów i łupiestw grosza publicznego w czem smutną sławę zdobyli zwłaszcza bracia Kossakowscy. Niespodziewanie spadły na Targowiczan: wieść o zawartym 23 stycz. 1793 traktacie podziałowym pomiędzy Katarzyną a Fryd. Wilhelmem oraz wkroczenie wojsk pruskich do Wielkopolski. Pod pierwszym impulsem gotowali się oni do zbrojnego oporu przeciw Prusakom wzywali naród do zjednoczenia się potem bezskutecznie kołatali o ratunek w Petersburgu.  S e j m   g r o d z i e ń s k i  na którym miano dokończyć przebudowy Rzpltej w duchu przedmajowym stał się widownią  d r u g i e j   t r a g e d j i   r o z b i o r o w e j . Zwołane przez wskrzeszoną Radę Nieustającą sejmiki pod terorem i korupcją wybrały nieliczny komplet ludzi przeważnie bezbarwnych i wrażliwych na pokusy. Mimo to dla uznania cesyj terytorjalnych zmuszonym był poseł rosyjski Sievers stawiać warty przed drzwiami posłów opozycyjnych sekwestrować im dobra nakoniec zaś aresztować głównych przywódców i otoczyć gmach wojskiem. „Czasy tak dalece się zmieniły — pisał — że mi czterech odmówiło przyjęcia wielkiej pieczęci“ 17 sierpnia stanął traktat z Rosją w którym Rzplta zrzekała się województw mińskiego kijowskiego bracławskiego i podolskiego oraz części wileńskiego nowogrodzkiego brzesko–litewskiego i wołyńskiego razem 4.550 mil kw. 25 września po słynnej „sesji niemej“ podpisano traktat z Prusami odstępujący im Gdańsk i Toruń województwa gnieźnieńskie poznańskie kaliskie sieradzkie z ziemią wieluńską brzesko–kujawskie inowrocławskie płockie ziemię dobrzyńską oraz cząstki województw krakowskiego rawskiego i mazowieckiego razem 1.060 mil kw. Resztka Rzpltej wynosząca 3.830 mil kw. z czterema miljonami ludności związana została przymierzem z Rosją która obejmowała nadzór nad polityką zagraniczną i armją i gwarantowała nowy ustrój. Przypominał on w głównych zarysach konstytucję 1775 roku z zatrzymaniem niektórych ulepszeń Sejmu W. (zniesienie liberum veto prawo „Neminem captivabimus“ dla mieszczan wyłączenie szlachty nieosiadłej od sejmików komisje cywilno–wojskowe po województwach).
             Po rozejściu się sejmu grodzieńskiego Polska bardziej aniżeli kiedykolwiek stała się wielkorządztwem rosyjskiem. Rezydujący w Warszawie król i Rada Nieustająca usunięci zostali w cień przez posła rosyjskiego Igelströma który z nierównie większą bezwzględnością aniżeli przedtem Stackelberg wykonywał swą władzę prokonsularną. Wojska rosyjskie w brutalny sposób ciemiężyły kraj tajna policja rosyjska i pruska roztaczała wszędzie sieci szpiegowskie. Kwaterunki rewizje porywanie kobiet aresztowania nadużycia były na porządku dziennym. Do tego przyłączyło się ciężkie przesilenie gospodarcze i niepewność jutra. Nic dziwnego że kraj znajdował się w stanie głuchego wrzenia. W tej atmosferze prędko dojrzewać począł spisek którego głównemi czynnikami były armja uświadomiona narodowo ludność Warszawy i Wilna patrjotyczne elementy ziemskie pragnący przeszczepić na grunt polski hasła Wielkiej Rewolucji „jakobini polscy“ przedewszystkiem zaś skupiająca się w Saksonji emigracja. Na przywódcę ruchu upatrzono Tadeusza Kościuszkę wsławionego bojami o niepodległość Stanów Zjednoczonych i kampanją 1792 roku odznaczonego orderem Cyncynata i obywatelstwem honorowem republiki francuskiej. Największe nadzieje czerpali spiskowcy z triumfów orężnych Francji która dekretem 19 listop. 1792 obiecała wyzwalać wszystkie ujarzmione ludy z którą też bezzwłocznie nawiązali rokowania. Przyspieszyło wybuch wpadnięcie Igelströma na trop sprzysiężenia oraz mająca nastąpić redukcja wojska. Dowódca brygady wielkopolskiej Madaliński opierając się rozkazom rządu w marcu 1794 rzucił hasło powstania i pomaszerował z swym oddziałem do Krakowa gdzie przybył Kościuszko i ogłosiwszy się 24 marca Najwyższym Naczelnikiem złożył przysięgę że powierzonej mu władzy „jedynie dla obrony całości granic odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będzie“ powołał do szeregów mieszczan i lud siermiężny. Pierwsze kroki broni insurekcyjnej uwieńczone zostały zwycięstwem nad przednią strażą armji rosyjskiej pod Racławicami (4 kwiet.). Wiadomość o tem rozszerzyła zasiąg powstania przyspieszyła wybuch w Warszawie gdzie za sprawą generała Cichockiego pułk. Haumana ks. Meiera szewca Kilińskiego rzeźnika Sierakowskiego i in. wojsko i mieszczaństwo w krwawych walkach 17—19 kwiet. oczyściło stolicę z wroga. Iskry padły na Litwę gdzie 22 kwiet. spiskowcy pod wodzą Jasińskiego opanowali Wilno. Władzę nad powstaniem objęła Najwyższa Rada Narodowa w której gronie zasiedli dwaj główni wodzowie stronnictwa patrjotycznego: Ign. Potocki dla spraw zagranicznych Kołłątaj jako minister skarbu. Siła zbrojna rosła dziki skupieniu się pod sztandarem insurekcji wszystkich pułków regularnych i tłumnemu napływowi rekruta włościańskiego. Równocześnie przybył powstaniu nowy wróg: król pruski który rzucając wspólną sprawę przeciw Francji nieoczekiwanie wkroczył w granice Rzpltej. 6 czerwca Kościuszko uległ zjednoczonym siłom prusko–rosyjskim pod Szczekocinami równocześnie Zajączek przegrał bitwę z Derfeldenem pod Chełmem; Prusacy zajęli Kraków. Główne siły polskie skupiały się około Warszawy która obwarowana przez Naczelnika dzięki jego świetnemu kierownictwu bohaterstwu wojska poświęceniu ludności wytrzymała zwycięsko ośmiotygodniowe oblężenie armji rosyjskiej i pruskiej. Tymczasem w tyłach pruskich wybuchnęło powstanie w Wielkopolsce które wsparte wyprawą partyzancką J. H. Dąbrowskiego zmusiło Fryd. Wilhelma do cofnięcia się 6 września z pod stolicy. Sukcesom tym towarzyszyły jednak niepowodzenia dyplomatyczno–militarne i trudności wewnętrzne. Francja na której pomocy tyle budowano wyzyskiwała kryzys polski dla pertraktacyj z Prusami i odmówiła rewolucji polskiej nawet zasiłków pieniężnych pod pozorem że „robioną jest przez szlachtę“. Austrja którą starano się utrzymać w neutralności w przewidywaniu nowego rozbioru zajęła województwa sandomierskie lubelskie i Wołyń. Nietrafne oddanie naczelnego dowództwa na Litwie w ręce Michała Wielhorskiego potem Mokronowskiego spowodowało w sierpniu zajęcie Wilna przez Rosjan i całkowity upadek powstania. W organizacji wewnętrznej powstania problem naczelny stanowiła kwestja włościańska. Kościuszko powodując się szczerze demokratycznemi zasadami i pragnieniem wciągnięcia do walki najszerszych mas  u n i w e r s a ł a m i   w i n i a r s k i m  (2 maja) i  p o ł a n i e c k i m  (7 maja) zapewnił chłopom swobodę przenoszenia się wieczyste prawo do gruntów i zmniejszenie pańszczyzny odepchnął jednak przez to od powstania zamożniejszą szlachtę obawiającą się radykalnego przewrotu w duchu rewolucji francuskiej. Sprężystość działania hamowały z jednej strony intrygi stronnictwa królewskiego z drugiej — wichrzenia „jakobinów“ którzy pod wodzą Kołłątaja Jasińskiego Zajączka głosili konieczność stosowania teroru wobec przeciwników powstania. Podżegany przez nich tłum warszawski nie zadowalając się skazaniem na śmierć kilku hersztów Targowicy przez sąd kryminalny (9 maja) na własną rękę dokonał 28 czerwca krwawej egzekucji na podejrzanych o zdradę więźniach politycznych. Mimo to wszystko widoki powstania przedstawiały się naogół w połowie września pomyślnie. Regularna siła zbrojna wynosiła 56.000 żołnierza razem z pospolitem ruszeniem rekrutem chłopskim milicją sięgała 70.000. Duch był najlepszy. Król pruski zajęty tłumieniem powstania wielkopolskiego uważał działania zaczepne na ten rok za zamknięte. Na wschodnim terenie boju zjawił się nowy groźny przeciwnik Suworow który natarłszy z furją na korpus Sierakowskiego pobił go pod Krupczycami następnie rozgromił całkowicie pod Terespolem (17—19 wrześ.). Na tem wszelako załamał się jego rozpęd ofensywny; wyczerpany stratami pozbawiony pomocy z Litwy myślał również o zajęciu kwater zimowych. W tym momencie nastąpił fakt decydujący: sforsowanie Wisły przez korpus rosyjski Fersena w okolicy Maciejowic. I wtedy jeszcze dowódcy rosyjscy nie myśleli o uderzeniu na Warszawę przed wiosną. Kościuszko jednak zagrożony połączeniem się armji Fersena i Suworowa postanowił zastąpić pierwszemu drogę. Licząc na wyższość moralną żołnierza polskiego nie zabrał z Warszawy wszystkich sił któremi rozporządzał nadomiar zaś nie skupił swych wojsk dość wcześnie do decydującej rozprawy. Stoczona 10 października  b i t w a   p o d   M a c i e j o w i c a m i  wobec dwukrotnej przewagi przeciwnika a nieprzybycia na czas korpusu Ponińskiego zakończyła się straszliwą klęską Polaków i wzięciem Kościuszki do niewoli. Na wieść o tem Suworow złączywszy się z Fersenem i Derfeldenem niepowstrzymanym marszem ruszył na Warszawę. W obozie powstańczym którego naczelnikostwo objął Wawrzecki upadło serce. 4 list. wojska rosyjskie zdobyły Pragę i urządziły straszliwą rzeź wśród bezbronnej ludności. Przerażona stolica kapitulowała. 9 list. odprawił Suworow wjazd triumfalny. Reszta wojska wymaszerowawszy pod Wawrzeckim zdemoralizowana rozeszła się pod Radoszycami. Najwybitniejszych przywódców powstania wywieziono śladem Kościuszki do Petersburga innych internowano po więzieniach austrjackich rosyjskich i pruskich żołnierzy wcielano tysiącami do armij zaborczych. Stan. August wezwany przez imperatorową do Grodna podpisał akt abdykacji. Równocześnie dopełniał się  t r z e c i   o s t a t e c z n y   r o z b i ó r   P o l s k i . Na mocy traktatu austro–rosyjskiego z 3 stycznia rosyjsko–pruskiego z 24 paźdz. 1795 brała Rosja resztę ziem litewsko–ruskich (część województwa nowogrodzkiego brzesko–litewskiego Wołynia ziemi chełmskiej Żmudź razem 2.185 mil. kw.) Austrja resztę województw krakowskiego sandomierskiego lubelskiego bełskiego ziemi chełmskiej część podlaskiego mazowieckiego i wołyńskiego (866 mil kw.) Prusy resztę województw rawskiego mazowieckiego z Warszawą część podlaskiego trockiego skrawek krakowskiego i Żmudzi (ok. 1.000 mil kw.) Po dziesięciu zgórą wiekach państwowego bytu Polska wymazaną została z karty Europy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz